Z powodu upału większość szkół w Wielkiej Brytanii skróciła lekcje, a kolejarze apelują by podróżować tylko jeśli jest to konieczne. Wczoraj najwyższą temperaturę odnotowano w Wisley w Surrey. Termometry pokazały tam 34,6 stopnia Celsjusza. Wtorek był jak dotąd najcieplejszym dniem tego roku w Irlandii Północnej i Szkocja, z temperaturami odpowiednio 28 i 29 stopni.
Fala upałów będzie się nasilać i potrwa co najmniej do soboty. Dziś na południu Anglii temperatura może wzrosnąć do około 38 stopni. Do czwartkowego wieczora w części Anglii i Walii obowiązuje czerwone ostrzeżenie przed ekstremalnym upałem. Oznacza ono zagrożenie życia oraz możliwe zakłócenia w transporcie publicznym i dostaw prądu.

