Jutro o 7 rano rozpocznie się kolejny, pięciodniowy strajk lekarzy w Anglii. Poważnie zakłócona będzie praca przede wszystkim szpitali. Część zabiegów i wizyt zostanie odwołana.
Związek zawodowy British Medical Association odrzucił ofertę porozumienia przedstawioną w ubiegłym tygodniu przez rząd i domaga się podwyżki płac. Minister zdrowia odrzuca to żądanie, tłumacząc, że pensje lekarzy wzrosły już o 30 procent w ciągu ostatnich trzech lat. Zdaniem BMA po uwzględnieniu inflacji realne zarobki lekarzy są obecnie o jedną piątą niższe niż w 2008 roku.

