Plany budowy trzeciego pasa startowego na lotnisku Heathrow będą zagrożone, jeśli Andy Burnham zostanie premierem — oceniła była minister transportu Theresa Villiers, w wywiadzie dla The Standard. Były burmistrz Manchesteru ostrzegał wcześniej, że rozbudowa Heathrow może przyciągnąć więcej inwestycji do Londynu i osłabić północ Anglii. Dodatkowo nowym ministrem finansów może zostać Ed Miliband, który także nie jest zwolennikiem rozbudowy Heathrow.
Rząd Keira Starmera wspierał prace nad inwestycją. Budowa trzeciego pasa startowego ma zwiększyć przepustowość Heathrow o ponad 50 procent, do ponad 750 tysięcy lotów rocznie.

