Premier Wielkiej Brytanii powiedział w parlamencie, że możemy zostać zmuszeni do zmiany nawyków zakupowych i wakacyjnych planów z powodu trwającej blokady cieśniny Ormuz. Premier dodał jednak, że nie ma powodów do paniki.
Wczoraj przewodniczył spotkaniu rządowego sztabu kryzysowego. Po spotkaniu zapewnił w parlamencie, że Wielka Brytania robi co może by, w dyplomatyczny sposób, odblokować cieśninę Ormuz. Ruch statków został tam wstrzymany przez Iran w odwecie za amerykańsko – izraelski atak.
W ubiegłym tygodniu brytyjskie media podały, że rząd przygotowuje plan na wypadek dłuższej blokady. Może ona spowodować niedobór paliw na stacjach benzynowych, zakłócenie produkcji mięsa i napojów gazowanych, a także odwołanie połączeń przez linie lotnicze.

