Inflacja w Wielkiej Brytanii wzrośnie w najbliższych miesiącach – zapowiedziała w parlamencie minister finansów. Rachel Reeves zapewniła jednocześnie, że mimo drastycznego wzrostu cen ropy i gazu obecny limit cen energii zostanie utrzymany do końca czerwca. Limit nie obejmuje jednak oleju opałowego, którego cena wzrosła niemal dwukrotnie.
Jak podaje BBC, w Anglii jest nim ogrzewanych tylko 3 procent domów, w Szkocji 5 procent, ale w Irlandii Północnej ponad 70 procent. Osoby, które muszą kupować olej opałowy jako pierwsze odczuły szok cenowy.

