Jak podaje Transport for London całkowicie wstrzymany będzie ruch na liniach Picadilly, Circle oraz Waterloo and City. Zamknięte będą też odcinki linii Metropolitan między Barek Street i Aldgate oraz linii Central między White City i Liverpool Street. Na pozostałych liniach pociągi kursują znacznie rzadziej, a po godzinie 20-stej może nie być już żadnych połączeń. Jutro rano metro zacznie kursować dopiero o 7:30.
Strajk nie obejmuje linii Elizabeth, London Overground i DLR oraz linii autobusowych. Z powodu tłoku autobusy mogą jednak nie zatrzymywać się na niektórych przystankach. Dodatkowo w piątek strajkować będą kierowcy obsługujący kilka linii autobusowych we wschodnim Londynie.
Strajk organizuje związek zawodowy RMT w proteście przeciwko propozycji skrócenia tygodnia pracy maszynistów do czterech dni. Zgodnie z planem TfL maszyniści mieliby tydzień pracy skrócony z 36 do 35 godzin – ale, w dni robocze musieliby pracować na dłuższych zmianach. RMT argumentuje jednak, że zmiany będą za długie. Związek domaga się skrócenia tygodnia do 32 godzin roboczych bez obniżania pensji.
Strajk ma zostać powtórzony w maju i czerwcu.

