Oblicza emigracji

Zawsze wracałem do muzyki

today 14

Background
share close

Witaj Remi. Skończył się okres wakacyjny i wracamy do naszych działalności. Jak wygląda u Ciebie sytuacja z koncertami?

Moje działania medialne, a przede wszystkim program Remiza działają dwojako na moje plany koncertowe. Z jednej strony pomagają mi w nawiązaniu kontaktów i w działalności koncertowej, a z drugiej powodują, że mam na to coraz mniej czasu. Nie mniej jednak dużo się dzieje. 10 września w Londyńskim POSK-u, organizujemy wraz z Agnieszką Kuchnią – Wołosiewicz oraz z przyjaciółmi od poezji, malarstwa i muzyki, spotkanie pod nazwą Fale Dunaju na Tamizie. Jest to pomysł wiedeńskiej Polonii, na taką wymianę kulturalną. My jedziemy do Wiednia 23 września, a 25 września będę nadawał Remizę stamtąd. 27 pażdziernika będę w Wilnie z Dorotą Górczyńską – Bacik. Nasza rola tam to występ podczas wieczoru poezji i muzyki. Będzie to Międzynarodowy Festiwal Teatralny pod nazwą Monowschód. 2 do 5 listopada spędzę w San Remo, ponieważ, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, zakwalifikowałem się do tego słynnego festiwalu jako singer – songwriter. Natomiast 19 listopada będę w Działoszynie, gdzie wraz z moimi kolegami z Acoustic Music Station zagramy koncert i być może 20 listopada zagramy razem podczas programu Remiza, transmitowanego z Kłobucka. Tak to wygląda na dziś.

Przyznałeś się, że masz m.in. zaproszenie do San Remo. Jakie to uczucie?

Najpierw sprawdziłem, czy ktoś sobie ze mnie nie żartuje. Teraz już tylko wszystko organizuję i czuję się świetnie!

Wcześniej sporo koncertowałeś w Polsce. Jak to teraz będzie wyglądało. Wszak zdobyłeś we Wrocławiu nagrodę w koncercie bardów… 

Tak, wraz z Krzysztofem Kosińskim, który mnie wspierał na gitarze, zajęliśmy 2 miejsce w konkursie twórców piosenki autorskiej, który organizował legendarny, wrocławski klub Pieśniarze. Owocem tego było kilka propozycji koncertowych, m.in. Bielawa, Lądek Zdrój i Inowrocław. Inowrocław to moje rodzinne miasto i tam lub w okolicy grywam częściej.

Powiedz czy pracujesz już nad swoją nową płytą?

Mam materiał na 10 płyt lub więcej. Komponuję piosenki bez przerwy, chociażby z potrzeby pokazania ich w moim programie jako premiery. Praca zawodowa i cotygodniowe przygotowywanie audycji Remiza pochłania mnie tak bardzo, że nie mam czasu i sił na nagrania. Nie miałem do tej pory … Ponieważ mam wyrzuty sumienia wobec moich słuchaczy, ale przede wszystkim wobec autorów tekstów, postanowiłem przestawić priorytety i od września zaczynam pracę nad płytą. Ze względu na koszty muszę to zrobić sam, ale może uda mi się namówić kilku przyjaciół. Pożyjemy – zobaczymy.

Trudno jest łączyć pracę zawodową z muzyką?

Nie mogę narzekać, jestem listonoszem w Londynie i mam to szczęście, że mój harmonogram pracy jest bardzo elastyczny i zależy głównie ode mnie. Na wszystko jakoś starcza, gorzej jeśli chciałbym nagrywać w profesjonalnym studiu z udziałem zawodowych muzyków. Jeszcze mnie na to nie stać ale mam takie marzenie.

Z kim współpracujesz w kwestii muzyki?

Muszę tu zacząć od autorów wierszy i tekstów, bo to oni mnie inspirują i mają największy wpływ na kształt piosenek. Z muzyków, jak do tej pory trochę pomaga mi nagrywać Krzysiek Kosiński, z którym stanowimy duet Remiza i grywamy koncerty. Prowadzę też rozmowy z innymi artystami i zobaczymy co z tego wyniknie.

Czym dla ciebie jest twoja pasja?

Próbowałem w moim życiu jeszcze paru profesji i zawsze wracałem do muzyki. Myślę, że ona mnie definiuje, bez niej było by dużo mniej ciekawie.

Gdzie znaleźć informacje o twojej działalności?

Najbardziej popularny jestem na moim facebookowym fanpage’u:

https://www.facebook.com/RemiSongwriter lub na facebookowej grupie Remiza. Mam też kanał na YouTube, gdzie można obejrzeć teledyski i wszystkie programy Remizy.

Rozmawiał: Dariusz A. Zeller

Written by:

Oceń

Skontaktuj się

0%