Już za trzy tygodnie europejskie linie lotnicze mogą odczuć braki paliwa, jeśli nie zostaną przywrócone dostawy przez Cieśninę Ormuz. Międzynarodowa Rada Portów Lotniczych w Europie poinformowała, że jej członkowie mają „rosnące obawy” dotyczące dostępności paliwa lotniczego, szczególnie przed zbliżającym się letnim sezonem turystycznym. Rada ostrzegła, że na kryzys są szczególnie narażone mniejsze lotniska. Cena paliwa lotniczego wzrosła z powodu wojny na Bliskim Wschodzie z około 800 do 1,800 dolarów za tonę.
Przed konfliktem przez cieśninę Ormuz było transportowane 20 procent światowych zasobów ropy.

